Home » Australia

Australia

Zdjęcia z podróży – Canberra

Od ostatniego wpisu minął … miesiąc. Zdążyłem polecieć za ocean, wrócić do Australii, a zdjęcia czekały na moim komputerze gotowe do wrzucenia na bloga… No cóż. Sorry. Czas na drugą turę zdjęć – tym razem z Canberry!

Read More »

Zdjęcia z podróży – Mollymook

Tak, wiem. Minęło bardzo dużo czasu od mojego ostatniego wpisu. Tłumaczyć się nie będę, bo nie o to tutaj chodzi. Powiem jedynie krótko: cierpię na straszny deficyt wolnego czasu.

Read More »

Siedem miesięcy

W ubiegłym tygodniu minęło dokładnie 7 miesięcy od mojego przylotu do Australii

Read More »

Gołębio-papugo-dzięcioł

Pierwszy i mam nadzieję ostatni film nagrywany „w pionie”…

Read More »

Bileciki do kontroli!

Strasznie nie lubię przepłacać. Jeśli wiem, że warto to wydam od czasu do czasu więcej niż nakazuje zdrowy rozsądek, ale jest to raczej rzadkość. Jest jednak coś, co cenię sobie bardziej niż pieniądze – spokój. Dlatego też przez większość okresu studiów nie oszczędzałem na biletach komunikacji miejskiej.

Read More »

Nasz klient, nasz pan – level expert

Bardzo, ale to bardzo chciałem zebrać w kupę jakieś negatywne aspekty życia w Australii i wrzucić to na bloga. Bo ile można zachwalać… Kombinowałem, kombinowałem i nic. Przyszedł weekend – wolne! Pomyślałem, że może dzisiaj wpadnie mi do głowy coś, co sprawi że Australia nie będzie w Waszej wyobraźni wyglądać jak raj na Ziemi. No niestety, muszę Was „rozczarować”…

Read More »

Kolejny spacer ulicami Sydney – Darling Harbour i Pyrmont

Staram się systematycznie poznawać kolejne dzielnice Sydney. Kawałek po kawałku. Nigdzie mi się nie spieszy…

Read More »

Coogee Beach

Kolejny fotoreportaż z wyprawy na plażę. Tym razem zapraszam Was na Coogee Beach… :)

Read More »

Czy jest tu jakiś cwaniak?

Przed przyjazdem do Australii nasłuchałem i naczytałem się wiele narzekań na temat cen produktów spożywczych (i nie tylko). Wiedziałem, że nie mogę przeliczać ich na złotówki, bo inaczej bym zwariował. Trzeba do tego podejść tak, że 1 A$ = 1 PLN. Wiadomo. No ale piątaka nie przepuszczę…

Read More »

Pełzająca „kora” – czyli jak wygląda gąsienica w Australii

Przez kilka dni na balkonie leżało to „coś”. Nawet zwróciłem na to któregoś razu uwagę. Przyglądam się chwilę, werdykt – jakiś kawałek kory. Tak? Tak. Na pewno. Obróciłem się na pięcie i wróciłem do mieszkania. Parę dni później wychodzę z domu, jestem już prawie gotowy. Przypomniałem sobie, że nie zamknąłem drzwi balkonowych. Idę, a tam „kora” pełza sobie po balkonie. …

Read More »